wtorek, 27 września 2016

Problemy ze stawami ... niestety :(

Witajcie!
Wydawać by się mogło, że kupując psa ze sprawdzonej hodowli, z rodowodem, wszystkimi papierami na piątkę z plusem, bez obciążeń genetycznych uniknie się schorzenia, które jest zmorą labradorów. Niestety, nigdy nie mamy 100% gwarancji, że pies, którego kupiłeś, nie będzie miał problemów ze stawami, czyli nieszczęsnej dysplazji. Ale do rzeczy...
Od jakiegoś czasu zaobserwowaliśmy u Dolara pewne niepokojące objawy związane z jego poruszaniem się i aktywnością fizyczną. Dolar zawsze chętnie wybierał się ze mną na przebieżki i pokonanie dystansu 5 km w nieco szybszym tempie niż zazwyczaj nie stanowiło dla niego większego problemu. Od niedawna jednak problem zaczął się pojawiać, ponieważ po przebyciu około 1 km Dolar miał dość, trzeba go było wręcz na siłę mobilizować, by się ruszył, odwracał głowę w stronę domu i ewidentnie dawał znać, że nie chce biec dalej, że chce wrócić ... To już dało nam do myślenia.